-->

piątek, 24 września 2010

Ludowe klimaty

Mama zrobiła mi ostatnio wielką niespodziankę. Była we Wrocławiu i w jednym ze sklepów z pamiątkami/autorskimi rzeczami kupiła mi serwetki z motywem łowickich wycinanek. Musiałam je oczywiście od razu wykorzystać, a że moja szkatułka "shabby schick" była trochę "goła" ;P to musiałam temu zaradzić ;)
A oto efekty :

to wspomniane serwetki autorstwa Nanaelo
powstały również kolczyki z motywem wycinanki łowickiej
serwetki bardzo dobrze wtopiły się w tło, ale trzeba było obchodzić się z nimi dosyć delikatnie

sobota, 11 września 2010

Pierwszy raz z shabby schick

Już od bardzo dawna chodziła za mną myśl zrobienia czegoś (a konkretnie ramki na zdjęcia) metodą shabby schick. Niestety, podczas przeprowadzki na czas wakacji z mieszkania z Lublina do domu, zawieruszyłam gdzieś ową ramkę;/ Postanowiłam więc zrobić eksperyment na szkatułce. Szkoda mi ją było niszczyć, bo miała bardzo ładną strukturę (jeszcze przed przemianą ;p), ale klamka już zapadła. A oto efekty mojego "niszczenia" =P :

zapomniałam zrobić zdjęcia szkatułce przed malowaniem;/tutaj spód jest jeszcze oryginalny (zdjęcie niestety niewyraźne) 


tak wyglądało malowanie bazy - farba akrylowa w kolorze brązu 
a tutaj szkatułka już po przecierce świecą...
malowanie białą farbą akrylową...

... i tu też...

tak to wyglądało po pomalowaniu i wyschnięciu
Cenne wskazówki dotyczące metody shabby schick można znaleźć w portalu cafeart.pl

Jak wygospodaruję sobie trochę więcej czasu to naniosę jeszcze jakiś delikatny różany motyw metodą decoupage. Na razie pracuję przy wypakowywaniu płyt w Piasecznie i ledwo żyję, wracam do domu o północy a o 11 muszę jechać z powrotem ;/

A tak efekt ostateczny uzyskany po przecierce odpowiednich krawędzi papierem ściernym (w miejscach gdzie wcześniej "rysowałam" świecą)....

z przodu...

z tyłu...

środa, 8 września 2010

Nie tylko kolczyki

Jak już nie raz wspominałam, że lubię robić różne rzeczy własnoręcznie, nie tylko kolczyki. Ostatnio mam chrapkę na coś związanego z decoupage, a konkretnie metodę przecierki ze świecami, ale zawieruszyłam gdzieś moją ramkę, którą kiedyś kupiłam właśnie do tego celu ;/..... Chodzą mi tez po głowie anioły z masy solnej ;D Na razie muszę wreszcie dokończyć coś, co robię od bardzo dawna, ale z dużymi przerwami niestety,a chodzi o ........"różane drzewko"!


Zwijanie różyczek jest bardzo pracochłonne. Zrobienie jednej zajmuje mi ok 15 minut, bo każdy płatek robię oddzielnie. Drzewko będzie kulą średniej wielkości i umieszczę je w ładnej ceramicznej doniczce też z różanym motywem. Na wierzchu będą kamyki przywiezione wprost z tegorocznych wakacji -  ze słonecznej plaży z Montenegro!

Na zdjęciu widać niestety szklankę, bo robiłam je w kuchni =P

Na razie drzewko jest wypełnione mniej więcej w połowie. jJego bazą jest styropianowa kula kupiona w Empiku. Różyczki (wykonane z bibuły karbowanej) są w nią wpięte dzięki drucikom. W najbliższym czasie planuję wstawić kilka zdjęć i wskazówek dla osób, które chciałyby stworzyć podobne bukiety ;)


No,to w tym temacie na razie tyle;)

Ostatnio stworzone...

Niestety, ale ostatnio jakoś nie miałam "weny twórczej" więc moja produkcja kolczyków na razie utknęła w martwym punkcie. Nie mam pomysłów na nowe prace;/ Większość kolczyków, które widać na zdjęciu powstały w przeciągu ostatniego m-ca i wszystkie jadą do mojej kuzynki Kasi






Zdjęcia robiłam niestety na blacie kuchennym ;/ bo w kuchni jest najlepsze światło akurat, no ale co tam - w końcu mam nowiutką kuchnię, świeżo po remoncie, więc warto się pochwalić =P

Wygrzebane w szufladzie u mamy...

Dzisiaj przez przypadek natknęłam się na schowane przez moją mamę śliczne aniołki - obrączki na serwetki. Kupiła je chyba kiedyś przed świętami Bożego Narodzenia, nie mogłam się oprzeć pokusie, żeby nie opublikować ich zdjęć - więc oto one ;)


Anioły w kolorze pięknego złota

środa, 1 września 2010

Herbaciane róże


Sporo kolczyków, które zrobiłam jakiś czas temu, można znaleźć w galerii lipiec I i lipiec II ;)
Znajdziecie tam m.in. "herbaciane róże" czyli połączenie masy perłowej z decoupage. Muszę się przyznać, że jestem nawet zadowolona z tych kolczyków;) włożyłam w to jednak sporo pracy bo nie jestem "specem" od decoupage'u =P
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...